Kolaż ze zdjęć – Od niemowlaka do roczniaka. Część I, czyli Natan miesiąc po miesiącu

Będąc jeszcze w ciąży intensywnie przeglądałam pinteresta i z zachwytem „pinowałam” (dodawałam do ulubionych) pomysły na zdjęcia, które koniecznie, ale to K-O-N-I-E-C-Z-N-I-E miałam zrealizować, gdy Natan pojawi się na świecie. Zgadnijcie ile z tych moich planów i pomysłów ostatecznie wypaliło? Na szczęście, co najmniej jeden!

Podczas szukania inspiracji na zdjęcia, moje serce skradły kolaże, ukazujące maluchy miesiąc po miesiącu – od chwili narodzin do (zazwyczaj) 12 miesiąca i pierwszych urodzin dziecka. Bardzo chciałam mieć taką pamiątkę dla Natana i udało się, choć uwierzcie, nie było łatwo!

Miejsce robienia zdjęć

Nasze zdjęcia robiliśmy w domu, na łóżku w sypialni. Zależało mi bardzo na komforcie Natana, dlatego duży, miękki materac wydał mi się najodpowiedniejszą (i najprostszą) opcją. Dodatkowym plusem było też duże okno, które doświetlało fotografowaną scenkę. Tło to najzwyklejsze białe prześcieradło. Postawiłam na prostotę i uniwersalność. Na niektórych zdjęciach i tak dużo się już dzieje i nie chciałam wprowadzać większego chaosu. Białe tło jest też łatwiejsze do odtworzenia, gdyby przyszło nam robić zdjęcie gdzieś poza domem.

Lewitujący fotograf

Wymyśliłam sobie, że będę robić zdjęcia “z góry”, dlatego by osiągnąć odpowiednią perspektywę, wchodziłam na łóżko a moje stopy lądowały na drewnianych krańcach tak, by możliwie jak najmniej wchodziły w kadr. I tak balansując raz na prawej, raz na lewej nodze, starałam się zrobić możliwie, jak najwięcej dobrych zdjęć. Nie była to stabilna pozycja, dlatego często gubiłam ostrość, ucinałam głowę, albo nogi Natana. Mateusz naciągał prześcieradło, by nie było zagnieceń, często też doświetlał drugi bok blendą, albo… zabawiał i łapał Natana, który nie zawsze chciał współpracować.

Poniżej macie jedno ze zdjęć z backstage’u. Cyrk, cyrk, mówię Wam. Po każdej takiej sesji byliśmy zawsze bardzo zmęczeni :)

Pomysły na zdjęcia

Pomysł był dość prosty: Natan miał na każdym ze zdjęć wyglądać inaczej a jego strój i akcesoria nawiązywać do pory roku albo wydarzenia w danym miesiącu. Pierwsze zdjęcia były proste do wykonania. Natan nie był jeszcze mobilny i chętnie współpracował… a później… to była walka o każde ujęcie! :)

Cyferkę drukowałam na domowej drukarce a następnie, przyklejałam ją na karton i wycinałam. Tak przygotowaną bazę, odpowiednio ozdabiałam. Cyfry były zawsze tej samej wielkości, by choć odrobinę pokazać skalę i to, jak Natan rośnie.

Efekt końcowy

  • 1 miesiąc – Jesienny chłopczyk. Jedynka z liści i jarzębiny,
  • 2 miesiąc – Nasz mały Mikołaj! Dwójkę zrobiliśmy z łańcucha choinkowego i małych bombek,
  • 3 miesiąc – Nowy rok i świętujący Natan. Trójka oklejona jest konfetti,
  • 4 miesiąc – Luty i walentynki. Zobaczcie, jaki bukiet dostałam od syna! Cyferka z serduszek,
  • 5 miesiąc – Początek wiosny i wiosenny chłopczyk. Cyferka zielonego z sizalu i żywe kwiaty,
  • 6 miesiąc –  Wielkanoc i mały kurczaczek. Kurczaczkowe skarpetki. Szóstka oklejona piórkami,
  • 7 miesiąc – Rozszerzanie diety i Natan kucharz. 7 ułożona jest z materiałowych warzyw,
  • 8 miesiąc – Czerwiec, dzień dziecka i 8 z piłeczek. Widzicie, jaki napis na koszulce ma Natan!?
  • 9 miesiąc – Wakacyjny chłopak. Ponton, okulary i 9 z muszelek. Pełen relaks!
  • 10 miesiąc – Słoneczniki, słoneczniki i mały farmer w ogrodniczkach,
  • 11 miesiąc – Nasz pilny uczeń przygnieciony wielkim ołówkiem, ołówkowe skarpetki i 11 z kredek,
  • 12 miesiąc – Urodzinowy chłopak. Cyferka wykonana z balonów.

Jak oceniacie efekty?

***

Ilość inspiracji na zdjęcia jest przeogromna. Stworzyłam tablicę na pintereście, gdzie sukcesywnie przypinam (dodaję) kolaże, które mnie zachwycają. Jestem pewna, że każdy jest w stanie wybrać coś dla siebie. Naszą tablicę może zobaczyć tutaj!

A już w poniedziałek – 8 rad, jak taki kolaż zrobić dobrze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *