Kolaż ze zdjęć – Od niemowlaka do roczniaka. Część II, czyli 8 rad, jak zrobić to dobrze!

To niesamowite, jak szybko dzieciaki rosną! Kolaż ze zdjęć, robionych co miesiąc to doskonała pamiątka i ilustracja rozwoju Twojego dziecka. Poznaj kilka pomocnych wskazówek, jak stworzyć profesjonalny kolaż w domowym zaciszu.

Witaj w drugiej części “Kolaż ze zdjęć – Od niemowlaka do roczniaka”. W pierwszej części dzielimy się z Tobą naszym efektem i pokazujemy kolaż za zdjęć Natana. Wpis jest tutaj: Kolaż ze zdjęć – Od niemowlaka do roczniaka. Część I, czyli Natan miesiąc po miesiącu! A teraz czas na kilka rad, które pozwolą Ci stworzyć Twój projekt.

Oto nasze rady:

1. Bezpieczeństwo przede wszystkim

Zacznij od wybrania bezpiecznej powierzchni, na której ułożysz dziecko. Pamiętaj, że będzie ono z miesiąca na miesiąc coraz większe i bardziej mobilne. Zastanów się, czy wszelkie pozycje “na wysokości” to dobry pomysł. Miesięczne dziecko będzie w stanie spokojnie poleżeć, ale spróbuj utrzymać w miejscu półroczniaka!

Podobają mi się kolaże z wykorzystaniem foteli, kanap, czy krzeseł, ale zupełnie nie popieram podpierania poduszkami dziecka i sadzania go, kiedy samodzielnie nie opanowało jeszcze tej umiejętności. Ani to zdrowe, ani naturalne. Ktoś może powiedzieć “ale to przecież tylko na chwilkę, krzywda się dziecku nie stanie” – może tak, może nie, to zgadywanka. Jedno jest pewne maluchy ułożone w ten sposób, nie wyglądają korzystnie a chyba o takie zdjęcia nam chodzi, prawda? Jeśli zdecydujesz się na wykorzystanie fotela, czy kanapy, ułóż dziecko w pozycji dla niego naturalnej (leżącej) a gdy już opanuje sztukę siadania – śmiało go sadzaj.

Podczas robienia zdjęć, dobrze mieć możliwość skorzystania z pomocy kogoś bliskiego. Twoje ręce będą zajęte trzymaniem aparatu/telefonu. Dodatkowa osoba bardzo przyda się, gdy będzie trzeba poprawić ułożenie rekwizytów, zabawić dziecko (podczas zdjęć miej przy sobie jakąś zabawkę), ale przede wszystkim, gdy będzie trzeba złapać malucha, który znudzony sesją zdjęciową, zacznie Ci uciekać.

Dobierając akcesoria do zdjęć także pamiętaj o bezpieczeństwie. Zbyt ciężkie, duże lub np. ostre/kanciaste przedmioty lepiej sobie darować.

2. Przewiduj i planuj

To ważny punkt, jeśli chcesz bez nerwów skończyć swój zdjęciowy projekt. Pamiętaj, że będziesz robić zdjęcia przez ROK. Dziecko rośnie i będzie się stawać coraz sprawniejsze. Decydując się na miejsce robienia zdjęć, czy wybierając akcesoria, postaraj się przewidzieć, czy wykonanie zdjęcia w np. dziesiątym miesiącu przyjdzie Ci tak samo łatwo, jak teraz, gdy Twoje dziecko ma zaledwie miesiąc. Dla przykładu: decydując się na zdjęcia na kocu, upewnij się, że jest on wystarczająco duży także dla roczniaka. Albo, jeśli decydujesz się na zdjęcia w plenerze, np. na trawie podczas ciepłego i słonecznego lata, to co zrobisz, gdy przyjdzie zima i spadnie śnieg? Wypracuj sobie rozwiązania, które pomogą Ci zrealizować wymarzoną sesję.

Wszystkie potrzebne Ci elementy/akcesoria do zdjęć zamów, kup lub zrób odpowiednio wcześniej. Swoje zdjęcia postaraj się planować na 1-3 miesiące w przód. Będziesz mieć wtedy pewność, że podczas sesji niczego Ci nie zabraknie. Przyznam Ci się szczerze, że mnie zawsze moment robienia zdjęć zaskakiwał (czas przy dzieciach biegnie bardzo szybko, prawda?). Wtedy zaczynał się maraton po sklepach, kwiaciarniach w poszukiwaniu brakujących rzeczy albo… szybkie zamawianie dodatków przez internet i nerwowe oczekiwanie, czy dojdą na czas. I niestety, ale często nie dochodziły. Postaraj się lepiej planować ode mnie :)

A w dniu robienia zdjęć, zanim wprowadzisz modela “na plan”, przygotuj sobie wszystko – miejsce, gdzie będziesz fotografować, naładuj (!) i odpowiednio ustaw aparat. Rekwizyty i wszystkie inne potrzebne Ci rzeczy miej pod ręką. Takie przygotowanie, pozwoli Ci maksymalnie skupić się na dziecku i szybko zrobić potrzebne zdjęcie. Dzieci (szczególnie te starsze) nie są najbardziej cierpliwymi modelami. Upewnij się, że masz wszystko gotowe i… do dzieła!

3. Spójność

W osiągnięciu spójności z pewnością pomoże Ci zastosowanie się do rad z poprzedniego punktu i planowanie swoich zdjęć do przodu. Naszym celem jest zrobienie kolażu z 12 zdjęć i byłoby idealnie, gdyby wszystkie te fotografie do siebie pasowały. Warto by miały elementy wspólne (poza dzieckiem oczywiście), ale nie oznacza to jednak, że zdjęcia mają być identyczne. Pamiętaj, że pojedyncze zdjęcie z konkretnego miesiąca, to tylko jeden z elementów układanki. Zdecyduj się na jeden motyw i konsekwentnie, co miesiąc go realizuj. Elementami, które pomogą Ci osiągnąć spójność mogą być miejsce robienia zdjęć, tło, ubiór dziecka, akcesoria, czy np. cyfra wykonana zawsze w taki sam, lub podobny sposób. Po ułożeniu wszystkich zdjęć obok siebie, ukaże Ci się piękna historia Twojego dziecka.

Jeśli korzystasz ze statywu, dobrze jest zapamiętać jego wysokość i odległość od dziecka, podczas robienia pierwszych zdjęć. To samo tyczy się sytuacji, gdy podczas zdjęć trzymasz aparat w ręku. Pewnie idealnie byłoby robić zdjęcie o tej samej porze każdego miesiąca – w ten sam sposób oświetlone, idealnie skomponowane, ale bądźmy realistami. Robienie zdjęć ma być zabawą, ma być przyjemne a nie misją saperską.

4. Mniej znaczy więcej

Jestem fanem tego stwierdzenia. Lubię proste ujęcia i uważam, że w przypadku comiesięcznych zdjęć, sprawdzą się one doskonale a także, co nie jest bez znaczenia, będą łatwiejsze w realizacji. Zacznijmy od przestrzeni. Kiedy koncentrujemy się na robieniu zdjęć dzieciom, zdarza się, że zapominamy o wszystkich rzeczach, które wchodząc w kadr mogą popsuć ujęcie: porozrzucane ciuchy, zabawki, a nawet śmieci. Zanim zaczniesz robić zdjęcia, spójrz przez obiektyw i sprawdź przestrzeń, którą będziesz fotografować. Czy nic zbędnego nie wchodzi w kadr? Tło w neutralnym, (najlepiej) jednolitym kolorze, dziecko – *cyk* zdjęcie – mamy to! Właściwie tyle potrzeba, by zrobić zdjęcie do kolażu. Cyfrę możemy spokojnie nanieść w programie graficznym. Ale, ale… nie każdy (np. my) chce aż tak prostych zdjęć.

Rekwizyty odpowiednio wykorzystane mogą stanowić świetny dodatek do zdjęć. Dla zobrazowania, jak dziecko szybko rośnie, świetnym pomysłem jest robienie mu zdjęcia, z tym samym przedmiotem co miesiąc. Może to być np. zabawka, ten sam kocyk, czy właśnie wyżej wspomniane (mądrze wykorzystane) krzesło, czy fotel. Dzięki temu uzyskasz niesamowite porównanie – przedmioty się nie zmieniają, a Twoje dziecko rośnie, rośnie i… rośnie.

Ważne jest, by nie przesadzić z dodatkami. Zbyt dużo wzorów, kolorów, czy przedmiotów dookoła dziecka, może wprowadzić niepotrzebny chaos. Najważniejsze jest dziecko i o tym, trzeba cały czas pamiętać. A z praktycznego punktu widzenia, dobrze pamiętać, że dzieci chętnie chwytają akcesoria, ściągają elementy garderoby i dodatki. Weź to pod uwagę tworząc swoją scenkę. Podczas robienia naszych zdjęć mocno walczyliśmy, by wszystko było “na swoim miejscu” – latające czapki, rozwalanie cyferek, czy akcesoria na twarzy – to było bardzo uciążliwe.

5. Pora robienia zdjęć – światło i…

Dobre zdjęcia można robić w domu, bez drogiego i profesjonalnego sprzętu. Przede wszystkim, rób zdjęcia w dzień, celując w ładną pogodę. Banał, ale jakże ważny! Nie polecam korzystania z wbudowanej lampy błyskowej w aparacie. Naturalne, dzienne światło zdecydowanie lepiej wychodzi na zdjęciach. Fotografuj w pobliżu okna, które w Twoim domu daje najwięcej światła. Jeśli masz problem z ostrymi cieniami, rozważ użycie blendy. Możesz ją kupić gotową, albo wykorzystać brystol, folię aluminiową, czy styropian i stworzyć własną blendę DIY.

Wybierając porę robienia zdjęć, należy wziąć pod uwagę jeszcze jedna kwestię. Wasz model powinien być podczas zdjęć w dobrym humorze – wyspany, najedzony, przebrany. Pora po drzemce, w przypadku wielu dzieci doskonale się sprawdza. Ale jeśli dziecko, z jakiegoś powodu nie chce współpracować, nie rób zdjęć na siłę. Zrób małą przerwę i po chwili spróbuj jeszcze raz.

6. Cyfra

Pamiętaj, by zaznaczyć, w którym miesiącu dziecka robisz zdjęcie. Można to zrobić na mnóstwo sposobów – od kupienia specjalnych naklejek, czy kart z miesiącami, przez rysowanie miesiąca na kartce, czy tabliczce, układania cyfry z różnych przedmiotów, czy też wykorzystać balony (nadmuchać ich tyle, ile dziecko ma miesięcy). 

Nie potrzebujesz żadnych specjalnych akcesoriów. Z powodzeniem możesz wykorzystać to, co masz w domu. Owoce, warzywa, kwiaty, zabawki. Miesiąc można nanieść także elektronicznie na zrobione zdjęcie – też dobrze. Jak można zrobić to w łatwy sposób w photoshopie, dobrze opisała Ewa z bloga freelancemama.pl. Jej wpis możesz przeczytać tutaj!

7. Coś więcej niż zdjęcie

Oprócz zrobienia zdjęcia, zapisz też kilka dodatkowych rzeczy z danego miesiąca – wagę, wzrost dziecka, ważne wydarzenia, ilość zębów oraz jego osiągnięcia. Możecie też dopisać kilka śmiesznych historyjek, albo co maluch lubi/nie lubi. Takie notatki będą idealnym uzupełnieniem zdjęć. Ja niestety ten punkt bardzo zaniedbałam (“po co zapisywać, przecież to zapamiętam”) i ogromnie żałuję. Teraz, oglądając zdjęcia i filmy, nadrabiam i staram się wypisać wszystkie ważne rzeczy. Nie jest to jednak proste zadanie, dlatego Ty zrób to najlepiej od razu i nie bierz ze mnie przykładu.

8. Nie zniechęcaj się

Wizja robienia zdjęć przez cały rok, może lekko przerażać i zniechęcać, ale pomyśl, że potrzebujesz tylko 12 zdjęć (choć zrobisz ich z pewnością więcej). Nie rezygnuj z projektu, jeśli spóźnisz się o kilka dni (lub nawet kilkanaście dni!) ze zrobieniem zdjęcia. Możliwie, jak najszybciej uzupełnij swoją serię zdjęć, o nowe ujęcie. Jestem zdania, że lepszy kolaż skończony, niż idealny. Dlatego jeśli nie wszystko udało się tak, jak chciałaś – nie przejmuj się. My też podczas tworzenia naszego projektu zaliczyliśmy kilka wpadek. Tworzysz cudowną pamiątkę dla siebie i swojego dziecka. Czasem nie warto przejmować się detalami! I na koniec, odrobinę przewrotnie napiszę, że nie ma jednego dobrego przepisu, na przygotowanie takiego kolażu. Nasze rady z pewnością pomogą Ci w osiągnięciu spójnej kompozycji, ale… jeśli wolisz iść na całość i stworzyć coś zupełnie odwrotnego – działaj! To naprawdę zależy od Ciebie. Tworzysz pamiątkę dla Was – Ciebie i swojego dziecka.

Mam ogromną nadzieję, że nasze rady były dla Ciebie pomocne. Jeśli masz dodatkowe pytania – pisz śmiało. Chętnie odpowiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *