Kalendarz adwentowy DIY dla dziecka + pomysły na upominki! Bonus: kalendarz dla rodziców!

Taki z czekoladkami, czy upominkami? A może wolicie wersję z zadaniami? Gotowy – kupiony, czy własnoręcznie przygotowany? Kalendarz adwentowy – jaki by nie był, z pewnością umili Wam odliczanie do Świąt. Pierwszy grudnia już tuż, tuż… Skończyliśmy właśnie nasz pierwszy kalendarz w życiu i mam nadzieję, że w tym roku czas oczekiwania na Święta będzie wyjątkowy.

Przyznam się szczerze, że nie planowałam jeszcze w tym roku robić kalendarza. Raz, że mamy mnóstwo obowiązków i rzeczy na głowie a dwa, Natan ma dopiero dwa latka i uznałam, że to jeszcze po prostu za wcześnie. Ale pewnego wieczoru, gdy Natan nie był chętny do współpracy i ani myślał o kąpieli i spaniu, obiecałam mu, że do snu opowiem historię o Mikołaju. Złapał haczyk od razu! Gdy skończyłam swoją opowieść, usłyszałam „Mamooo, mów jeszcze…”. Bardzo zainteresowały go renifery, pytał kim jest i gdzie mieszka Mikołaj. To był moment, kiedy stwierdziłam, że spróbujemy z kalendarzem już w tym roku!

Proste zabawy i niewielkie upominki mam nadzieję, ze okażą się doskonałym pretekstem do rozmów o Świętach. A że dodatkowo nasz syn łasy jest na wszelkie prezenty i niespodzianki (wypowiedzcie przy nim te dwa słowa a od razu zacznie pytać, gdzie je macie i nie, nie da się zbyć!), postanowiliśmy spróbować.

Nasz kalendarz

Tworząc kalendarz, postawiłam na prostotę i wykorzystałam to, co miałam w domu. Drobiazgi i upominki zapakowałam w papier do pakowania prezentów. Każdą paczuszkę ozdobiłam sznurkiem i dodałam naklejkę z numerkiem. Całość powiesiłam na… wieszaku na ubrania z IKEI (model Rigga). Dodałam łańcuch choinkowy, lampeczki i… gotowe.

Całość prezentuje się tak:

 

Jak Wam się podoba nasz kalendarz? Ja jestem zauroczona :) A co zabawne, całość jest mobilna i można kalendarz swobodnie przestawiać.

A w środku…

Ze swojego dzieciństwa pamiętam przede wszystkim kalendarze z czekoladkami. Wstyd, ale chyba nigdy nie udało mi się wytrwać i całą zawartość kalendarza zjadałam przed 24 grudnia. Obawiając się, że podobny los może spotkać tegoroczny kalendarz, szybko wykluczyłam wszelkie słodkości!

Zero słodyczy (no może poza ozdobami na pierniczki) i tematyka zimowo-świąteczna – takie było założenie naszego kalendarza. Natan bardzo lubi teraz rysować, naklejać naklejki, więc jest sporo rzeczy związanych z pracami plastycznymi. W paczuszkach znalazło się też kilka książek i pierdółek na dni, kiedy mamy mniej czasu na wspólną zabawę.

Starałam się dostosować aktywności do wieku i możliwości Natana, by bez problemu radził sobie z zadaniami. Na poważne zadania przyjdzie jeszcze czas, ale… kilka nie mogłam sobie odmówić i kilka wyzwań będzie. Dla całej rodziny. Pieczenie pierników, znalezienie najpiękniejszej choinki, a później udekorowanie jej – to tylko niektóre z zadań.

W naszym kalendarzu nie ma listów od Elfów, czy karteczek z opisem zadań. Instrukcje będzie dostarczał ktoś specjalny i w specjalny sposób. Jeśli jesteście ciekawi, zajrzyjcie do nas niedługo. Wszytko wam opowiem :) Oprócz otwierania kalendarza, będziemy wyklejać brodę Mikołaja i tworzyć piękną, pomponową choinkę. Pobraliście już nasze grafiki? Jeśli nie, to szybko nadrabiajcie. Zapraszamy do wspólnej zabawy!

A teraz nie przedłużając, takie skarby znajdzie Natula w kalendarzu:

Książki i gazetki:

timtam-kalendarz-adwentowy-zawartosc-ksiazki

  1. Odkrywam Święta Miś 2+ i Królik 3+ (naklejki wielokrotnego użytku)
  2. Idą Święta – historyjki z nalepkami
  3. Kicia Kocia, Zima
  4. Sami kolorujemy pocztówki na Boże Narodzenie
  5. Święta z Mikołajem – 100 okienek do nauki
  6. Przesuń paluszkiem. Pod choinką
  7. Malowanki wodne – Wesołe Święta & kolorowe Święta
  8. Już naklejam – Święta – książeczka z naklejkami
  9. Zimowe zabawy z Mikołajem – kolorowanka

Drobiazgi:

timtam-kalendarz-adwentowy-zawartosc-drobiazgi

  1. Memo by TimTam, czyli samodzielnie zrobiona gra memory (do ściągnięcia tutaj)
  2. Drewniany świąteczny pociąg
  3. Skarpetki z Mikołajem
  4. Autko z choinką (świeci!)
  5. Kula śnieżna z bałwankiem
  6. Kula śnieżna z Mikołajem w samolocie
  7. Drewniany aparacik (Idziemy na sesję świąteczną!)
  8. Foremki do wycinania pierników i…
  9. Ozdoby do ich dekorowania
  10. Malutkie bombki na choinkę
  11. Drewniane sanki
  12. Wieszak (karmnik) do smakołyków dla sikorek i innych ptaków zimujących
  13. Smakołyk dla ptaków w kokosie

Do malowania, klejenia…

timtam-kalendarz-adwentowy-zawartosc-kreatywne

  1. Witraż – choinka – zestaw do samodzielnego wykonania
  2. Naklejki żelowe – śnieżynki oraz zestaw z reniferem i Mikołajem
  3. Kredki – świąteczne kształty: Mikołaj, choinka, bałwanek, prezent itp.
  4. Pisaki żelowe
  5. Dwustronne mazaki ze stempelkami
  6. Naklejki, naklejki, naklejki

Cała zawartość kalendarza prezentuje się tak:

timtam-kalendarz-adwentowy-zawartosc

Dużo rzeczy, prawda? A i tak na zdjęciu zabrakło dwóch (mama gapa!). Pierwsza rzecz, to bilet do jednej z warszawskich klubokawiarni, gdzie 06.12 będzie spotkanie z prawdziwym (a jakże!) Mikołajem. Mikołaj dał nam już cynk, że ma przygotowany prezent dla Natana, dlatego w domu Natula nic więcej nie dostanie. Podobnie zrobiliśmy z upominkiem na 24 grudnia. W paczuszce Natan znajdzie list, w którym Święty Mikołaj dziękuje mu za wspólne odliczanie do Świąt, zaprosi go do zabawy za rok oraz… poprosi o wypatrywanie pierwszej gwiazdki. Mikołaj przygotował także specjalny film, który Natan obejrzy jeszcze przed kolacją wigilijną. Wiecie… takie budowanie napięcia :)

Natan dostanie także personalizowany list od Świętego Mikołaja!

Kalendarz adwentowy – wersja dla dorosłych

Pozazdrościliśmy Natanowi kalendarza i postanowiliśmy stworzyć własny, w wersji dorosłej. Umówiliśmy się z Mateuszem na zadania i wyzwania. Ostatnio dużo pracujemy, jesteśmy ciągle w biegu i mamy bardzo mało czasu dla siebie. Uznaliśmy, że taki kalendarz będzie świetnym sposobem na zbliżenie się do siebie i spędzenie wspólnie miło czasu.

Każdy z nas miał do zagospodarowania 12 torebeczek. Na początku zrobiliśmy losowanie, kto jakie dni bierze. Ja zaczynam i przygotowuję wyzwania w dni nieparzyste, a Mateusz w parzyste. W torebkach umieściliśmy tylko karteczki z opisami tego, co w dany wieczór robimy. Jeśli jakieś zadanie wymaga użycia dodatkowych elementów, mamy mieć to przygotowane, ale nie wkładaliśmy żadnych przedmiotów do torebek.

Wyznaczyliśmy sobie granice, na co za żadne skarby się nie godzimy a reszta… ma być niespodzianką. Ważne! Nie można marudzić i grymasić podczas zadań. Ma być zabawnie i miło!  Obiecaliśmy sobie także, że świat nie zobaczy naszych głupot, dlatego wybaczcie brak relacji z wieczornego otwierania kalendarza. Choć… może jakoś przekonam Mateusza, by odrobinę pokazać na timtamowym insta story. Wszak nie wszystkie zadania będą 18+ (a przynajmniej u mnie)!

Na metalowej kratce już czeka na nas pierwsze 12 zadań. Kolejne torebeczki w gotowości! Jestem bardzo ciekawa jakie zadania przygotował dla mnie Mateusz. Strach się bać :)

Co sądzicie o takiej formie spędzania wspólnego czasu? Dajcie znać koniecznie i… napiszcie, który kalendarz otworzylibyście chętniej  – ten dla dziecka, czy może nasz, w wersji dla dorosłych.

Tworzycie własne kalendarze w tym roku? Koniecznie podzielcie się z nami swoimi wersjami.

Ps. Zdradzę Wam, że to nie koniec niespodzianek! Już niedługo, dodamy kolejne szablony, który umilą Wam czas oczekiwania na Święta i będą doskonałą zabawą z dzieckiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *